Back to Top

Test Ford F-Max   e-Route 06/2024



Ford F-MAX. Komu się spodoba?


Ford F-Max

Ciągnik Forda oferowany jest w jednej wersji silnikowej
i z jedną kabiną - długodystansową, należącą za to do
największych na rynku.

Ciągnik Forda oferowany jest w jednej wersji silnikowej i z jedną kabiną - długodystansową, należącą za to do największych na rynku.

Forda F-Max możemy coraz częściej spotkać na polskich drogach, ale nadal dla wielu jest to mało znana marka w wadze ciężkiej, a z ciągnikiem siodłowym mało kto miał jeszcze do czynienia.

Pojazd zaprojektowany i produkowany w Turcji, przez spółkę Ford Otosan, jest sprzedawany w Polsce przez autoryzowanych dilerów Ford Trucks, z którymi umowę podpisał importer, firma Q-Service Truck, należąca do Grupy Inter Cars. F-Max oferowany jest on w jednej wersji silnikowej - 500 KM i z jedną kabiną - długodystansową, należącą jednak do największych na rynku. Dostępne są dwa warianty – klasyczny w rozstawie długim i średnim oraz niskopodwoziowy. Jazdę próbną odbyliśmy tym pierwszym.

Tak, jakby znany

Z zewnątrz auto może się podobać. W stylizacji kabiny dociekliwi mogą się doszukać podobieństw do dobrze znanych w tym segmencie marek. Niską szybę czołową połączono z dużą atrapą chłodnicy oraz dużymi, nisko umieszczonymi reflektorami. Spore LED-y do jazdy dziennej, są dobrze widoczne z daleka, a jazdę o zmroku ułatwiają światła doświetlające zakręty. Zderzak jest wykonany z tworzywa i funkcjonalnie podzielony na trzy elementy. Stopnie, po których można wspiąć się do przedniej szyby, ukryte w atrapie, łatwo się rozkłada. Szerokie, podświetlane trzy stopnie prowadzące do kabiny z kolei, mają aerodynamiczne pokrycie z wodoodpornym uszczelnieniem. Górny stopień otoczony jest doklejoną do drzwi uszczelką, dzięki czemu nie trzeba martwić się o pozostawione na nim buty. Ford F-Max kabina Ford F-Max

Pojemne schowki to domena wszystkich pojazdów
długodystansowych. Także i Forda.

Pojemne schowki to domena wszystkich pojazdów długodystansowych. Także i Forda.




Mieszkanie w porządku, zwłaszcza dla jednego

W kabinie, tunel silnika tylko minimalnie wystaje z podłogi, więc nie przeszkadza w poruszaniu się. Przestrzeń w kabinie jest porównywalnym z największymi szoferkami na rynku, a wysokość wewnętrzna 2.160 mm pozwala bez problemu rozprostować się i przebrać nawet wysokiemu kierowcy. Tworzywo kokpitu nie jest jednak szczytem osiągnięć w tej dziedzinie. Górna część deski rozdzielczej owszem jest miękka, ale dolną część wykonano z plastików o twardej, zapewne podatnej na zarysowania, powierzchni. Natomiast wszystko spasowano solidnie. Podczas jazdy nie było słychać poskrzypywania, czy innych hałasów wynikających z niedbałego montażu. Nie jest też szaro i ponuro dzięki temu, że wnętrze wykonano z dwubarwnych materiałów. Ale czy te elementy jaśniejsze muszą być aż tak jasne? :-) Dominująca jasna tapicerka może być kłopotliwa w utrzymaniu, na co zwrócił uwagę zawodowy kierowca. Łatwiej się brudzi, często trzeba ją przecierać. Z drugiej strony jest bardzo efektowna.
Co do schowków, to mamy ich sporo. Trzy duże, podświetlane znajdziemy nad przednią szybą. Mają 225 litrów pojemności. Wyposażono je też w niewielkie przegródki, pomysłowo montowane na rzepy. Do tego dochodzą schowki pod dolnym łóżkiem, do których dostaniemy się w łatwy sposób, bo łóżko podnoszone jest na siłownikach teleskopowych. Praktyczne są uchwyty na butelki i kubki oraz korytka na drobiazgi. Zabrakło nam tylko w rejonie kokpitu uchwytu na dużą butelkę.
Na pochwałę zasługuje całkiem dobrze grający zestaw audio z sześcioma głośnikami, a także łatwy dostęp do bezpieczników – wystarczy zdjąć pokrywę po prawej stronie kokpitu – nie każdy ciągnik tak ma. Dolne łóżko, z grubym materacem, jest wygodne i dość sztywne, człowiek nie zapada się. Jest możliwość stworzenia leżanki, poprzez system pochylania stelaża. Górna leżanka z kolei, z cienkim materacem, ma jedynie dwie pozycje – może być rozłożona do leżenia albo całkowicie złożona w pozycji pionowej, przylegając do tylnej ściany kabiny. Nie można więc wykorzystać jej jako dodatkowej przestrzeni bagażowej. Poza tym jest trochę wąska. Plus: nad nią zamontowano dodatkowe schowki, przypominające luki bagażowe w samolocie. Tego, jak wiadomo, nigdy za wiele. 38-litrowa lodówka jest łatwo dostępna z fotela kierowcy, jak i z łóżka.
Niestety odczuliśmy w testowanym pojeździe brak jakiegokolwiek stolika, więc trudno było na przykład przygotować śniadanie.

Ford F-MAX test kierownica Forda F-Max

Przełączniki, wskaźniki i wyświetlacze na desce rozdzielczej
przypominają te z samochodów osobowych lub dostawczych
Forda. Ergonomia i funkcjonalność. Wielofunkcyjna kierownica
obszyta skórą, dobrze leży w dłoniach.

Przełączniki, wskaźniki i wyświetlacze na desce rozdzielczej przypominają te z samochodów osobowych lub dostawczych Forda. Ergonomia i funkcjonalność. Wielofunkcyjna kierownica obszyta skórą, dobrze leży w dłoniach.

Za kierownicą jest wygodnie

Trzeba powiedzieć, że fotele są wygodne. Obydwa z pneumatyczną amortyzacją. Pożądaną pozycję za kierownicą łatwo dobrać, dzięki dwupłaszczyznowej jej regulacji, o dużym zakresie, podobnym jak w Scanii. Pod tym względem F-Max pokonuje niejednego konkurenta. Do tego można ustawić kąt pochylenia siedziska, ustawić odległość fotela od kierownicy w dość dużym zakresie. Przedłużane siedzisko zapewnia możliwość lepszego podparcia ud w długiej podróży, a wielopunktowa regulacja podparcia na plecach sprzyja utrzymaniu właściwej sylwetki i unikaniu kłopotów z kręgosłupem. Dużo jest miejsca na nogi, a do wygodnego pochylenia oparcia nie trzeba podnosić dolnego łóżka. Można by tylko zwiększyć zakres amortyzacji fotela.
Przełączniki, wskaźniki i wyświetlacze przypominają te z samochodów osobowych lub dostawczych Forda. Układ deski rozdzielczej to współczesny standard – niewielka, zwrócona w stronę kierowcy konsola, pod którą znajdują się półki na drobiazgi oraz dwie szuflady. To praktyczny układ kokpitu. Szkoda, że górna szuflada jest tylko dość płytka.
Kierownica obszyta skórą dobrze leży w dłoniach. Można za pomocą umieszczonych na niej przycisków obsługiwać m.in. komputer pokładowy, tempomat, radio i telefon, ale także ustawiać wysokość zawieszenia pneumatycznego, co ułatwia spinanie z naczepą. Kierowca ma w zasięgu ręki wszystkie systemy kontrolne, pokrętła i przyciski. Tylko wspomaganie układu kierowniczego mogłoby być nieco mocniejsze. Przy większych prędkościach działa bez zarzutu, ale przy manewrach operowanie kierownicą wymaga jednak trochę wysiłku. Opcjonalnie dostępne jest wspomaganie elektrohydrauliczne rozwiązujące w pełni tę niedogodność.
Komputer pokładowy jest prosty w obsłudze. Na sporym wyświetlaczu, dzięki układowi MyView pokazują się wybrane przez kierowcę informacje z komputera pokładowego, np. pokonana odległość, średnie zużycie paliwa, dane z tempomatu aktywnego, z systemu kontroli ciśnienia w ogumieniu, ze wskaźnika obciążenia osi, ustawienia dodatkowego ogrzewania, czy ocena kierowcy.
Na drugim, 7,2-calowym multimedialnym ekranie dotykowym LCD, z trybem pracy dziennej i nocnej, można obsługiwać radio i złącze USB, nawigację dla pojazdów ciężarowych, zestaw głośnomówiący, Bluetooth, a także dostęp do smartfona. Szczególnie przydatna jest ciężarowa nawigacja, która pozwala na wprowadzenie danych dotyczących wymiarów oraz tonażu pojazdu, aby uniknąć niespodzianek na drodze, choćby w postaci za niskich wiaduktów.

Ford F-Max w testach

Ford F-Max szyba

Lusterka umieszczone w aerodynamicznych obudowach,
zapewniają bardzo dobrą widoczność.

Lusterka umieszczone w aerodynamicznych obudowach, zapewniają bardzo dobrą widoczność.



Polskie drogi to dla niego fraszka

12,7-litrowy, 500-konny silnik, to autorska konstrukcja Forda. Jednostka z wtryskiem Boscha typu common rail wyposażona jest w układ oczyszczania spalin SCR, a więc trzeba pamiętać o uzupełnianiu AdBlue, oraz recyrkulację spalin (EGR), a także filtr cząstek stałych (DPF). Diesel jest mocny i elastyczny. Napęd przenosi 12-stopniowa zautomatyzowana skrzynia biegów ZF Traxon, znana też np. z DAF-a XF i IVECO Stralisa. Kierowca ma do dyspozycji trzy tryby pracy – Eco, Normal i Power. Skrzynia zmienia przełożenia gładko. Zaprogramowana jest tak, żeby silnik na poszczególnych przełożeniach utrzymywał wysoki moment obrotowy, co zapewnia efektywne wykorzystanie energii paliwa, a więc także umiarkowane jego zużycie. Maksymalny moment 2.500 Nm jest osiągany w szerokim zakresie 1.000-1.400 obr./min. Z przełożeniem osi napędowej 2.47, przy 80 km/h obroty utrzymują się na poziomie 1.000/min. W każdej chwili można ręcznie zredukować lub podwyższyć bieg, ale skrzynia przechodzi wówczas w tryb manualny i trzeba pamiętać, żeby przełączyć ją z powrotem w tryb automatyczny albo dostosowywać ręcznie przełożenia do prędkości lub sytuacji, np. redukować przy zwalnianiu hamulcem silnikowym. Niekiedy takie zachowanie skrzyni może być korzystne, np. kiedy trzeba szybko zredukować bieg przed podjazdem i mieć gwarancję zachowania tego biegu, w czym „automat” nieraz mógłby przeszkadzać. Dwustopniowy hamulec silnikowy, o mocy 400 kW, efektywnie pomaga w wytracaniu prędkości, ale trzeba mocno wyprzedzać sytuacje, bo dość długo „zastanawia się” przed redukcją biegu. Najlepiej wspomagać go redukując manualnie biegi, aby silnik pracował na wyższych obrotach. Można zamówić intarder, jednak testowany pojazd go nie posiadał. Obsługa tempomatu wymaga przyzwyczajenia. Najpierw należy włączyć go osobnym przyciskiem, a dopiero później programować prędkość i czynność tę należy powtórzyć po każdym uruchomieniu pojazdu. Aktywny tempomat (ACC) mierzy odległość od pojazdu poprzedzającego i utrzymuje pożądany dystans, automatycznie dostosowując prędkość. Na łagodnych zjazdach system Eco Roll włącza bieg neutralny, pozwalający wykorzystać energię kinetyczną zestawu i napędzić go przed kolejnym podjazdem. Natomiast na tempomacie cały czas jest włączony bieg. Utrzymywanie pojazdu na biegu na zjazdach lub wypłaszczeniach pozwala jechać całkowicie bez spalania, jednak zestaw, hamowany przez silnik, traci wówczas rozpęd i nie zawsze to się opłaca. Podczas testu, ciągnik spięty z naczepą wywrotką, z 10-tonowym ładunkiem, dość dynamicznie rozpędzał się w oszczędnym trybie Eco skrzyni biegów, utrzymującym niskie obroty. Wszakże to 500-konny silnik, więc przeciętne polskie drogi to dla niego fraszka. Sprawnie rozpędzał zestaw nie przekraczając 1.000 obr/min. Powinien dobrze radzić sobie w górach. Średnie spalanie podczas jazdy testowej w okolicach Warszawy nie przekraczało 26 l/100 km, przy średniej prędkości 70 km/h. To wynik uzyskany na relatywnie krótkiej trasie, po jednodniowej próbie.

Ford ciągnik w teście

Ford-F-Max-podsufitka

Na pochwałę zasługuje dolne łóżko, z grubym materacem. Jest
wygodne i dość sztywne, człowiek nie zapada się. Jest także
możliwość stworzenia leżanki, poprzez system pochylania
stelaża.

Na pochwałę zasługuje dolne łóżko, z grubym materacem. Jest wygodne i dość sztywne, człowiek nie zapada się. Jest także możliwość stworzenia leżanki, poprzez system pochylania stelaża.

Komfort jazdy

Jeśli chodzi o komfort jazdy, to trzeba przyznać, że pojazd dobrze trzyma się nawierzchni, ale niekiedy mieliśmy wrażenie, że jest nieco za twardy. Zawieszenie pneumatyczne tylnej osi (dwie poduszki) i resory na przedniej to - można powiedzieć – standardowe rozwiązanie, ale coś tam można by dopracować, żeby pojazd mniej trząsł na nierównościach. Pochwalić trzeba natomiast wzorowe wyciszenie kabiny, co po części jest związane z wysoką kulturą pracy silnika.


Ford F-Max

Ford-F-Max

Schowków jest sporo. Trzy duże, podświetlane znajdziemy nad
przednią szybą. Mają 225 litrów pojemności. Kolejne, iście
samolotowe, ulokowane są na tylnej ścianie szoferki.

Schowków jest sporo. Trzy duże, podświetlane znajdziemy nad przednią szybą. Mają 225 litrów pojemności. Kolejne, iście samolotowe, ulokowane są na tylnej ścianie szoferki.

Wyposażenie pojazdu testowego

W testowanym pojeździe mieliśmy: aluminiowe obręcze kół, elektrycznie sterowane wychylenie kabiny, automatyczne światła, światła LED do jazdy dziennej, światła skrętne, reflektory przeciwmgłowe, zewnętrzna blenda, czujnik deszczu, wskaźnik obciążenia osi, tempomat PCC, ESP, ASR, Eco Roll, blokada dyferencjału, elektrycznie sterowane i ogrzewane lusterka, elektryczne szyby, elektryczny szyberdach, elektryczna roleta szyby czołowej, system ostrzegania zmiany pasa (LDWS), AEBS, pneumatycznie amortyzowane fotele, skórzana kierownica, 8-calowy główny wyświetlacz, 7,2-calowy dotykowy ekran multimedialny, przełączniki w kierownicy, łącze internetowe, lodówka, ogrzewanie postojowe, nawigacja ciężarowa.


Ford F-Max

Ford F-Max kokpit

Niewielka, zwrócona w stronę kierowcy konsola, pod którą
znajdują się półki na drobiazgi oraz dwie szuflady to
praktyczny układ kokpitu. Szkoda, że górna
szuflada jest dość płytka.

Niewielka, zwrócona w stronę kierowcy konsola, pod którą znajdują się półki na drobiazgi oraz dwie szuflady to praktyczny układ kokpitu. Szkoda, że górna szuflada jest dość płytka.

W ostatecznym rozrachunku...

Jeśli ktoś potrzebuje ciągnika do transportu długodystansowego to F-Max będzie mu pasował, bo kabina jest duża, a silnik mocny. Wydaje się to być solidny, nieskomplikowany konstrukcyjnie pojazd. Można go kupić w relatywnie dobrej cenie, z dobrym wyposażeniem. W tej sytuacji drobne wady można wybaczyć. Mało znana nam marka okazała się podobna do tych wiodących, z którymi mamy do czynienia na co dzień. Dystrybutor rozwija sieć serwisową, więc jest nadzieja, że wkrótce będzie ona dość gęsta i w pełni zadowoli potrzeby przewoźników.

zalety  Ford F-Max

- Przystępna cena zakupu

- Trzyletnia gwarancja bez limitu

- Duża, przestronna kabina

- Dodatkowe schowki, jak w samolocie

- Możliwość ustawiania wysokości zawieszenia przyciskami na kierownicy

- Pojazd dobrze trzyma się jezdni na zakrętach

- Wyciszenie kabiny

- Łatwy dostęp do bezpieczników




LPG Scania G 410 wady i  zalety


- Dość twarde zawieszenie

- Sztywna amortyzacja foteli

- Nie dość mocne wspomaganie kierownicy

- Jasna, mało praktyczna tapicerka

- Brak stolika


e-Route.pl