Back to Top

Test DAF XG+ 480 e-Route 11/2023



Wypróbowaliśmy nowy ciągnik siodłowy DAF-a: XG+, z rodziny o wydłużonej kabinie, w wersji z najwyższą szoferką.


DAF XG+ 480 Jeździliśmy w pełni załadowanym 40-tonowym

zestawem, w którym koniem pociągowym

był bogato wyposażony ciągnik, napędzany

silnikiem Paccar MX-13 o mocy 480 KM,

typową jednostką w transporcie dalekobieżnym.



DAF, jako pierwszy spośród europejskich producentów ciężarówek, wykorzystał nowe europejskie przepisy, aby powiększyć kabiny ciągników siodłowych. Wydłużając kabinę o 16 centymetrów z przodu i o 33 cm z tyłu, poprawiono aerodynamikę pojazdu i zwiększono przestrzeń wypoczynkową w szoferce.


Zwraca na siebie uwagę

Trudno przejść obojętnie obok DAF-a najnowszej generacji. Kabina z zewnątrz przyciąga uwagę. Nie można nie zauważyć efektownych świateł LED, z odporną na uderzenia soczewką Lexan, i świateł doświetlających zakręty. Kabina ma stożkowy kształt, dokładnie spasowane poszczególne elementy i ukształtowane tak, aby nie wytwarzały turbulencji. Lepszemu przepływowi powietrza sprzyja też wyprofilowana przednia szyba, eliptyczne panele narożne, opływowe osłony słupków A, czy płyta dolna ze zintegrowaną owiewką powietrza. Aerodynamiczne walory wspierają też plastikowe obudowy pod zderzakiem, strumienice powietrza za przednimi kołami oraz rozbudowane spojlery międzyosiowe. Ponadto - kamery zamiast lusterek, które montowane są na życzenie nabywcy. Zamiast osłony przeciwsłonecznej nad przednią szybą zastosowano folię przeciwsłoneczną.


DAF XG+ 480 w teście

Kamery systemu DAF Digital Vision System Kamery systemu DAF Digital Vision System

można składać ręcznie lub elektrycznie,

w razie potrzeby, np. gdy trzeba zmieścić

się w wąskim przejeździe.


Kabina

Do kabiny wchodzi się wygodnie, jako że stopnie rozmieszczono schodkowo, nie w pionie. Kierownicę można odsunąć daleko do przodu, aby łatwo zasiąść na fotelu. Dzięki dodatkowym 33 centymetrom z tyłu kabina jest bardziej przestronna, niż w znanych nam, europejskich ciągnikach. Najwyższa w tej serii kabina zapewnia dużo przestrzeni nad głową i nawet wysoki kierowca ma jeszcze daleko do sufitu. Przemieszczania się we wnętrzu nie utrudnia niewiele wystający tunel silnika. Nawet po całkowitym wysunięciu stolika z kokpitu można swobodnie przejść z jednej strony szoferki na drugą. Podobnie jest po wysunięciu lodówki spod łóżka. W testowanym pojeździe zamontowano dwie chłodziarki, rezygnując ze schowka. Oparcie fotela kierowcy po wychyleniu do tyłu nie ociera się o leżankę.

Nie można narzekać na jakość materiałów wykończeniowych. Fotele obszyto skórą, kokpit obłożony miękkimi materiałami nie powinien skrzypieć. Drewnopodobne wstawki dodają szyku. Jasne wykończenie sufitu, konsoli dachowej, paneli drzwiowych i pod deską rozdzielczą poprawia nastrój.

Zarówno fotel kierowcy jak i pasażera wyposażono w pneumatyczne zawieszenie, ogrzewanie i wentylację.


DAF XG+ 480 fotel

DAF XG+ 480 fotel

Obydwa fotele na postoju łatwo obrócić

w bok, pociągając za dźwignię. Takie

ustawienie przydaje się na czas wypoczynku.



Deska rozdzielcza to całkowicie cyfrowy zestaw zegarów. Na podstawowym wyświetlaczu, za pomocą pokrętła na kierownicy, można wybrać jeden z czterech zakresów przekazywanych informacji. Najprostszy, tzw. nocny, to tylko dwie najważniejsze informacje na czarnym tle - prędkościomierz i dane o tempomacie. Dodatkowy, 10,2-calowy wyświetlacz dotykowy na prawo od kierownicy, element systemu informacyjno-rozrywkowego Exclusive, obsługuje funkcje multimedialne, w tym radio i nawigację. Z systemem zintegrowane jest radio FM/DAB/DAB+, a także funkcje przesyłania strumieniowego przez USB i Bluetooth. System wyposażony jest w osiem głośników oraz dodatkowy wzmacniacz. Tak więc nowoczesność w domu i zagrodzie, z tym że obsługa wyświetlaczy jest mało intuicyjna (trzeba trochę szukać).
Na leżankach o długości 222 cm i szerokości co najmniej 80 cm w każdym miejscu dobrze wyśpi się nawet rosły kierowca czy jego zmiennik. Pod warunkiem, że lubi miękkie podłoże – akurat nam nie przypadło do gustu. Wygodny materac sprężynowy o grubości 150 mm uzupełniono nakładką, która na pewno przyda się, kiedy zmieniają się kierowcy. Drabinkę ułatwiającą wejście na górne łóżko łatwo się składa i rozkłada oraz przesuwa na bok. Wieczorem można włączyć nastrojowe oświetlenie wnętrza. Do pełni szczęścia brak tylko poręczy na górnym łóżku, bo siateczka mnie każdego zadowoli.
Klimatyzacja postojowa pozwala obsługiwać ciepłe kraje, zaś zimne - dodatkowe ogrzewanie kabiny typu woda-powietrze, z pompą ciepła resztkowego. Układ wykorzystuje ciepło silnika na postoju przez godzinę po zatrzymaniu. Z dolnego łóżka można zrobić wygodny leżak, za pomocą elektrycznych sterowników. Trzeba tylko uzbroić się w cierpliwość, bo trwa to dłuższą chwilę. Jednak efekt jest interesujący, bo zapewniono nie tylko możliwość podniesienia oparcia, lecz także podparciu nóg, poprzez odpowiednie wygięcia materaca.


DAF XG+ 480 w teście

DAF XG+ 480 kabina

Kierownicę obszytą skórą dobrze trzyma się

w dłoniach. Można ją dokładnie ustawić według

własnych preferencji, ma duży zakres regulacji,

w trzech płaszczyznach. Kręci się nią bez wysiłku

nawet podczas manewrów z małą prędkością


Wraz z wydłużeniem kabiny zwiększono do czterech metrów rozstaw osi. Auto dość komfortowo pokonuje nierówności. Pneumatyczne zawieszenie kabiny też służy wygodzie jazdy, ale na nierównościach zdarzały się drgania kabiny, a podczas ruszania można było odczuć wyraźne jej unoszenie, co nie każdemu może się podobać. Kabina jest dobrze wyciszona i pod tym względem byłoby wspaniale, gdyby nie dość głośna turbosprężarka.


DAF XG+ 480 w teście

wymiary kabiny DAF XG+ 480

Pod względem wielkości kabiny i komfortu

w tzw. strefie wypoczynku DAF wprowadził

nową jakość. To jest bezdyskusyjne.


Prawie wszystko widać

Widoczność jest świetna, bo okna, czyli szyby, zarówno z przodu jak i z boku, sięgają niżej niż jest to zazwyczaj w ciężarówkach. W ten sposób zmalało martwe pole przy pojeździe. Dodatkowo lepszą obserwację otoczenia zapewniają kamery i wyświetlacze, które wyparły lusterka. Z powodu zamontowania wyświetlaczy obrazu z klamer „pogrubiły się” nieco słupki A, co akurat nie sprzyja widoczności, ale w sumie kierowca widzi dużo więcej niż w starszych typach ciężarówek. Cyfrowy system DAF Digital Vision zastępuje lusterka główne i szerokokątne. Kamery przy okazji zmniejszą opór aerodynamiczny, bo są mniejsze i bardziej opływowe niż lustra boczne. Dodatkowe funkcje systemu wspierają kierowcę:  podążanie za tylną częścią naczepy podczas pokonywania zakrętu i nakładanie znaczników w celu wyświetlenia dodatkowych informacji o długości pojazdu, co sprawdza się  m.in. podczas manewrów, zwłaszcza przy cofaniu.


DAF XG+ 480 w teście

zegary DAF XG+ 480 Centralnie umieszczone 12-calowe elektroniczne zegary klasy

premium wyświetlają mnóstwo informacji. Dwa motywy z

możliwością wyboru, cztery poziomy szczegółowości i

spersonalizowane ustawienia są obsługiwane z poziomu

kierownicy.



System DAF Corner View, z kamerą narożną, zastępuje lusterka krawężnikowe i przednie kamerą, z wyświetlaczem zamontowany na prawym słupku A. Kamera omiata obszar tuż przed maską i kierowca na pewno dostrzeże, gdy znajdzie się tam człowiek czy jakaś przeszkoda.


Wracając do nisko poprowadzonych dolnych krawędzi okien – skutek uboczny jest taki, że  nie można całkowicie opuścić bocznych szyb, bo zwyczajnie nie ma tam już na dole dla nich dość miejsca. Jak kierowca lubi oprzeć rękę na krawędzi okna, to tutaj już ma gorzej.


Napęd na nizinach daje radę

Silnik zapewnia dość siły, aby jechać sprawnie. Zespół napędowy utrzymuje niskie obroty, dzięki czemu można utrzymać zużycie paliw na niskim poziomie. Sprzyja temu przełożenie główne w moście napędowym: 2,21, z którego możemy być zadowoleni na trasach nizinnych. W górach nie sprawdzaliśmy, ale można domniemywać, że byłoby mniej wesoło. Na stromych podjazdach spóźniona redukcja może skończyć się utratą pędu. Przy 80 km/h obroty wału korbowego silnika wynoszą około 900/min.


System, podczas jazdy na tempomacie, w trybie ECO, unika redukcji biegów, podtrzymując jak najdłużej wysokie przełożenia. Tryb ten włącza się automatycznie, a jeśli potrzebujemy większej siły w trudnych warunkach to można go wyłączyć. ECO ogranicza prędkość do 85 km/h, a taktyka jazdy wyznaczana przez komputer ukierunkowana jest na ograniczenie spalania.


DAF XG+ 480 w teście

silnik DAF XG+ 480

Rzędowa, sześciocylindrowa jednostka

napędowa PACCAR MX-13 o pojemności 12,9 litra

i mocy 483 KM zapewnia 2500 Nm momentu obrotowego

przy 900 - 1250 obr./min.



Silnik jest elastyczny, zwłaszcza że wspiera go system Multi Torque, zwiększający maksymalny moment obrotowy na 12 biegu, z 2.350 do 2.500 Nm, dostępny w szerokim zakresie, od 900 do 1.125 obr/min.

Czy te wszystkie zabiegi przynoszą efekt w postaci obniżonego zużycia paliwa? Podczas jazd próbnych załadowanym zestawem osiągaliśmy spalanie oscylujące przy 20 litrach na 100 km, momentami nawet poniżej, kiedy kierowca starał się jechać oszczędnie. To dobre wyniki.

W podstawowym wyposażeniu montowana jest zautomatyzowana, 12-biegowa skrzynia TraXon, która przełożenia zmienia wręcz jedwabiście. Obsługuje się ją  dźwignią przy kierownicy, która służy także do włączania trzystopniowego hamulca silnikowego MX-13. Wzmocniony, zmodernizowany zwalniacz według producenta jest tak skuteczny, że nie ma potrzeby stosowania intardera. Naszym zdaniem trochę DAF przecenia możliwości tego hamulca. Trzeba się pilnować i włączać go ze sporym wyprzedzeniem, aby unikać korzystania z hamulców zasadniczych i ścierania klocków.


A jak się sprawował tempomat PCC?

Inteligentny tempomat przewidujący (PCC) dobiera przełożenia i obroty tak, aby utrzymywać prędkość zbliżoną do zaprogramowanej, dbając jednak o to, by z baku jak najmniej ubywało. Często na płaskim albo na łagodnych zjazdach włącza bieg neutralny, aby zestaw jechał korzystając z rozpędu, bez hamowania silnikiem.


W sumie dość mądry jednak nie był w tym pojeździe całkiem rozwinięty, w porównaniu z konkurencją (np. bez funkcji „inter urban” – rozpoznawanie skrzyżowań, rond, dróg podporządkowanych, czy znaków STOP, jak to ma np. Mercedes, czy Scania). Dodatkowo podczas jazdy w korku przydałaby się funkcja „stop & go”, żeby ciągnik sam ruszał po zatrzymaniu.


DAF XG+ 480 w teście

DAF XG+ 480


Trzeba przyznać, że ciągnik holenderskiego producenta jest oszczędny i przyjazny dla kierowcy. Zawsze da się znaleźć trochę niedociągnięć i tak też jest w tym przypadku, co możemy uznać za przypadłości wieku dziecięcego – wszak to zupełnie nowy model.



wady  DAFa XG+ 480

- Przestronna kabina

- Dobre wyciszenie

- Małe zużycie paliwa

- Ciekawa stylizacja nadwozia

- Aerodynamika kabiny

- Dobra widoczność z miejsca kierowcy

- Gładko zmieniająca biegi skrzynia




DAF XG+ 480 wady


- Mało intuicyjna obsługa wyświetlaczy

- Wyraźne unoszenie kabiny podczas ruszania

- Brak poręczy na górnym łóżku

- Nie można całkowicie schować bocznych szyb po opuszczeniu

- Dość głośna turbosprężarka

- Nie ma funkcji „stop & go” podczas jazdy z pomocą asystenta w korku




e-Route.pl